Skip to content

Nowa Fantastyka 1/2018, czyli czy istnieje życie po życiu?

27 stycznia 2018

Mam wątpliwości czy nadal czasopismo jest dla mnie. Ale, czy coś polecam? Zdecydowanie tak. Polecam oba polskie opowiadania „Sprzężenie pasożytnicze” Lewandowskiego oraz „W cieniu jądra półleżąc”, Dzika. Niestety w numerze są znów literówki w opowiadaniach, natknąłem się na przynajmniej kilka. Zagraniczne opowiadania dla młodszego czytelnika.

„Sprzężenie pasożytnicze”, K. T. Lewandowski, wstęp trochę przytłacza formą, ale potem jest już OK. Mózg głównego bohatera Biasa (Bogusa Sawackiego) zaatakował wirus w mózgu tzw. neo-wirus. Autor określa tę moment jako tzw. „Jebło mnie”. Patrz pierwszy cytat pod opisem. Biasowi pozostało do końca 3 miesiące życia. W następnym momencie opowiadania Bias zostaje uszkodzony przez tzw. maggajwera, co powoduje utratę ciała człowieka. Sama faza uszkodzenia mózgu wygląda jak sen albo narkotyczne wizje.

Świat przedstawiony to bliski nam współczesny świat z bardziej zaawansowaną technologią uciemiężającą szarego człowieka, taki pre-apokaliptyczny stan. Nieżywy Bias z działającym mózgiem wchodzi w mózg i ciało Eryka Dąbrera, pedanta, który podobnie jak Bias został zainfekowany neo-wirusem, który powoduje nieuchronną psychozę i śmierć (czyli drugi, który doznał tzw. jebnięcia). Eryk nawet dwa tygodnie przed nieuchronnym faktem zejście był na swoim pogrzebie aby pożegnać się z bliskimi. Bias będąc w ciele Eryka, próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, kto był jego mordercą. Opowiadanie podobało mi się, jest też dawka humoru, która sprawiła mi przyjemność.

Jedynie mam uwagę do autora, w którym opisuje, że stare tablety mają wtyczki zwykłe do prądu: wejścia zasilające urządzenia przenośne przeważnie są o wiele mniejsze niż tradycyjna wtyczka (dedykowane, czy np. mini-USB, czy USB-C). Cytuje niżej tekst o gniazdku.

Z serwisów popularnonaukowych wiedział, że jedną nanosekundę. Tyle zwykle trwała pierwsza superkonfrontacja neuroprzekaźników, zwana swojsko „jebnięciem”, a przez egzaltowane paniusie z uduchowionych towarzystw astralnych „przebudzeniem nadświadomości”, choć wychodziło dokładnie na to samo.

Odszukał więc stary tablet Nokii, przelał doładowanie konta, po czym wyciągnął z dnia ekspresu kabel z tradycyjną wtyczką, które szczęśliwie jeszcze tam montowano, bowiem w niektórych krajach trzeciego świata nadal mieli w ścianach przewodowe kontakty elektryczne. Wetknął wtyczkę w gniazdko tabletu.

O trzydziestu lat, kiedy w skali globalnej zrealizowano projekt życia Nicoli Tesli, całą planetę przesycała energia prądów wysokiej częstotliwości, tłoczona prosto w skorupę ziemską w systemie komórkowym. Ziemia stała się jednym wielkim kondensatorem, wspólnym dla wszystkich obwodów nadawczo-odbiorczych.

Pierwszymi makgajwerami były bakterie glebowe, które zmodyfikowały swój proces syntezy ATP, przełączając tradycyjny komórkowy cykl Krebsa na zasilanie z sieci Tesli, za pośrednictwem planetarnego rezonansu Schumanna. Mutacja ta okazała się bardzo korzystna i premiowana przez dobór naturalny na wszystkich szczeblach rozwoju.

W dzisiejszych czasach nikomu nie trzeba było zakładać specjalnej elektronicznej obroży. Każdy nosił ich normalnie co najmniej pięć. Z wyjątkiem Eryka, który został już uznany za zmarłego i automatycznie wyrejestrowano go z komercyjnych baz danych. Cofnięcie tej decyzji musiałoby być świadomym działaniem administratora systemu.

I odepchnął od siebie nagłą pokusę, żeby namówić ją jeszcze na ostatni seks. Tę myśl podsunął mu jeden termiczny fresk na ścianie, wskazujący, ze jakąś parę waporyzowano właśnie in flagranti , czyli w podwójnym ogniu… Pomysł ów napełnił Biasa niesmakiem, choć sam nie widział dlaczego. Nigdy dotąd nie uważał się za człowieka przesadnie moralnego. Zawsze sądził, że tylko przypadek zdecydował, że nie został makgajwerem, tylko ich tropicielem. Jedno i drugie to był właściwie ten sam fach. Satysfakcja podobna, a życiowe priorytety czysto subiektywne.

{*}

Tylko wyobraźnia ogranicza teraz twoją morfologię i anatomię… Żwawo przekroczył granicę miasta, lądując w gaworzącym dziecięcymi głosami gąszczu neo-krzewów. Tam, gdzie tworzył się nowy kształt świata. Sama już jesteś boginią!

Ocena: 2/2

Przydatne Linki: http://przewodas.pl/pozytek-morza-srodziemnego/

„W cieniu jądra półleżąc”, A. Dzik, opowiadanie ewolucyjne o sensie naszej ludzkiej egzystencji, oraz spadku motywacji w stosunku do naszych przodków. Loyd Grant poddany jest badaniu przez grupę profesor Mileny Berg na Grenlandii, która prowadzi badania nad mózgiem a w szczególności częścią tzw. jądrem półleżącym odpowiadającym za produkcję dopaminy – neuroprzekaźnika, który związany jest z motywacją, układu nagrody i przyjemności. Celem badania ma być podróż w głąb jego wspomnień, pierwotnych wspomnień przodków, którzy pozostawili zapisane je drogą ewolucji. Drugim bohaterem jest Sergio Canavero chirurg, który śni o neandertalskim podogoni za jeleniem.

Gdyby pojął, że dopadło go dokładnie to samo, co trzysta tysięcy lat wcześniej przodka-neandertalczyka – nienaturalna niechęć, spadek motywacji, szczytowy symptom abberacyjnej rekonfiguracji potencjału elektrycznego neuronów – może wtedy zareagowałby inaczej.

Taka jest właśnie ludzkość. Wyjałowiona, przygaszona, żyjąca w nieświadomości pod dyktandem półmilionletniej zmiany. Ograbiona z pierwotnego światła, ciepła, ruchu.

Ocena: 1/2

Przydatne linki: https://pl.wikipedia.org/wiki/Dopamina

„Gra”, M. J. Sullivan, programiści Dysansoft stworzyli grę komputerową, świat który ewoluując stworzył istotę myślącą, trolla, który zauważył, że coś jest nie tak z rzeczywistością, w której istnieje. Ciekawe.

I co ze śmiercią? Wszyscy umierają. Ale dlaczego się rodzimy skoro po prostu mamy umrzeć? To nie ma sensu.

Ocena: 1/2

„O starciu sił zła, to jest o upadku Kethii”, A. Ryan, opowieść o wojnie dwóch kultur Volarian oraz Kethian. Ostatnio czytałem celem odświeżenia po raz kolejny „Władcę Pierścieni”, zastanawiam się (pewnie błędnie) po co pisać literaturę fantasy po Tolkienie? Trochę martwi mnie też ta ladacznica dwa razy na tydzień… Nie za rzadko? 🙂

Trzy posiłki na dzień, ladacznica dwa razy na tydzień i bitwa od czasu do czasy, by napełnić brzuch i sakiewkę

Ocena: 0.6/2

„Dzień ślubu”, J. Kerr, dwie lesbijki Lynn i Em próbują wziąć ślub przed uderzeniem asteroidy w Ziemię. Proste i homoseksualne.

W końcu trafiłam na ciebie. Teraz płacze. Przykładam dłoń do jej policzka. Całujemy się i nie ma już niczego do powiedzenia.

Ocena: 0.5/2

Reklamy

From → polskie

3 Komentarze
  1. Przewodas permalink

    „Jedynie mam uwagę do autora, w którym opisuje, że stare tablety mają wtyczki zwykłe do prądu: wejścia zasilające urządzenia przenośne przeważnie są o wiele mniejsze niż tradycyjna wtyczka (dedykowane, czy np. mini-USB, czy USB-C).” – Kompletnie nie zrozumiałeś co czytasz. Prąd jest czerpany z tableta (i sieci Tesli), a nie zasilany prądem…

  2. kbhr permalink

    Dla mnie wetknięcie wtyczki w gniazdko tabletu to … wetknięcie wtyczki w gniazdko tabletu 🙂 Pozdrawiam autora!

  3. Przewodas permalink

    Nie chwal moich tekstów, skoro zupełnie nic z nich nie zrozumiałeś. Bo ma poczucie zmarnowanej roboty.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Księga Myśli

Cytaty, cytaty w formie graficznej, myśli, sentencje, aforyzmy, książki, ciekawostki. Daj się zainspirować.

Mateusz Skrzyński. Wiersze i opowiadania.

Strona autorska. Blog literacki.

Igneous Flame

UK based ambient music artist

READ_EAT_SLIP

Przyjemność tekstu, rozkosz czytania

nthykier

Things that I work on in Debian

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie.

AiDeeDystopia

Nairobi has her hands in my pants

IM Mark Ginsburg Presents A Personal Chess History

Chess History, Opening Theory, and Anecdotes by Dr. Mark Ginsburg

krainy z głowy

mutancikowy blog

wduch

Wlodzislaw Duch blog on cognitive science, mind, consciosuness, spirit and all that

The polymath blog

Massively collaborative mathematical projects

CIEMNA STRONA ROCKA

blog o muzyce klimatycznej... i nie tylko

Kraina Cieni

blog o głupiej nazwie i równie mądrej treści

終わりない夢 ~Owarinai Yume~

Blog krytycznoliteracki

Gödel's Lost Letter and P=NP

a personal view of the theory of computation

Komputerowe Katharsis

Jak się odnaleźć wśród komputerów i nowoczesnych technologii? Informatyka i moje obserwacje

WordPress.com

WordPress.com is the best place for your personal blog or business site.

%d blogerów lubi to: