Nierozwiązane problemy otwartego oprogramowania
Kiedyś w erze przed komputerowej, matematycy czy instytuty ogłaszali otwarte problemy, stawiali hipotezy, z którymi sami nie umieli sobie poradzić. Po latach oczywiście część rozwiązano, jak chociażby hipotezę Poincarego, część nie jak chociażby hipotezę Reimanna. Są to oczywiście nietrywialne i trudne problemy.
W wolnym/otwartym oprogramowaniu jest podobnie, tzn. istnieją problemy, które na pozór wydają się trywialne, ale niezależnie od nowych wersji oprogramowania, systemu operacyjnego problem wraca albo nadal istnieje i irytuje użytkownika. Dla mnie takim problemem nr 0, jest problem „Przypadkowego zaniku możliwości odtwarzania mediów audio przez system operacyjny Ubuntu po suspend/resume komputera”. Jedynym najprostyszm rozwiązaniem jest reboot komputera. Spotykam się z tym problemem akurat wtedy, gdy szybko chcę otworzyć jakiś filmik czy utwór. Wtedy próbuję zamykać przeglądarkę (może Flash blokuje?!), zamykam wszystkie programy multimedialne, nerwowo ubijam pulseaudio.. Dziś nic nie pomogło i musiałem przeładować system na nowo, co przeczy idei Linuksa jako systemu, którego nie trzeba resetować. Googlowałem znów pod kontem zaniku audio i znalazłem potencjalne rozwiązanie:
z terminala (!) należy wydać magiczne polecenie:
sudo alsa force-reload
Zatem na dziś mam hipotetyczne rozwiązanie problemu nr 0. Czekam z utęsknieniem, aż znów zniknie mi dźwięk w laptopie.
Trackbacki & Pingbacki